W dzisiejszych czasach liczy się sprzedaż, a to oznacza, że trzeba dotrzeć do szerokiej klienteli.
Sacha Walckhof poważnie zabrał się za modernizację nieco skostniałej polityki marki i nie zamierza stawiać (zwłaszcza w czasach kryzysu i poważnych problemów finansowych), jedynie na modę haute couture oraz kolekcje dla wybranych fashionistów. Lubiany ostatnio przez projektantów sposób na zdobycie nowych fanów nie przeszkadza nowemu projektantowi domu mody Lacroix.
Dlaczego nie?! Dzięki temu osiągnę to na czym mi zależy - by zwykli ludzie mogli mieć Lacroix u siebie. Sieciówki są do tego idealne. Oczywiście nadal będę projektował couture, ale przygotowanie niewielkiej kolekcji dla sklepu byłoby świetne. Nawet kolekcja na wiosnę - lato 2011 miesza luksus z tym co streetowe. Jestem otwarty na takie eksperymenty.
Walckohof prócz H&M zastanawia się również nad współpracą z siecią Target. Brzmi może obiecująco, ale my mamy dziwne wrażenie, że Sacha próbuje ratować podupadający biznes.
Jak tak dalej pójdzie sieciowe sklepy w ogóle nie będą potrzebowały swoich projektantów.